Pusto coś ostatnimi czasy…

Jak zapewne już zauważyliście, cholernie pusto się zrobiło na moim blogu. Ani wpisów, ani filmów, nic, zero, null.

Nie próbuję usprawiedliwiać braku contentu, ale jednak wypadałoby coś powiedzieć, prawda?

Co zajmuje mi tyle czasu, że nic nie piszę? Cóż, marnowanie czasu, jeśli mam być szczery. Anime, gry, filmiki na Tubie, czytanie fanficów tego typu rzeczy. Ponadto mam teraz zawalone weekendy, kurs CAE wciąż trwa, wziąłem się za pisanie własnego fanfica, a doszło do tego jeszcze wykańczanie map do GF-owego projektu Ayusa. No i przyszły mi bevelery i skalpele z Hong Kongu więc i w skórze wypadałoby cosik podłubać.

Ale zaradzimy temu.

Głównie poprzez małą zmianę formy recenzji anime. Dotychczas pisałem coś o każdej serii z każdego sezonu. Częstokroć było to wymuszane, bo nie bardzo wiadomo co napisać, w pamięć nie zapadło, ale obejrzałem, jest na liście to wypowiedzieć się wypada.
Stop. Od teraz pełne recenzje dostaną tylko te serie, które w moich oczach na to zasługują. Reszta będzie pokrótce opisana w swoistym „podsumowaniu sezonu”.

Poza tym postaram się wrócić do uploadowania filmików na Tubę. Nie obiecuję Porażek co tydzień, ale to może jakiś tutorial odnośnie… Czegokolwiek, a to jakieś TOP10 openingów, nie wiem, zobaczy się. Chcę robić to, co sprawia mi radość i satysfakcję, a Porażki stały się już takim trochę „Borze dębowyyyyy, znowu mnie na Steamie o Porażki molestują…”.

Także tego… To chyba tyle póki co. Wyczekujcie kolejnych wpisów w – mam nadzieję niedalekiej – przyszłości :)

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on TumblrShare on RedditEmail this to someone
Angius

About

Miłośnik dobrych gier, anime i kucyków. Youtuber i prawie-że-streamer. Twórca skórzanych karwaszy i bransolet z zamiarem stworzenia kompletnej zbroi.