Inugami-san to Nekoyama-san

„Jak pies z kotem” powiadają. I tak właściwie można opisać tę serię. Choć nie do końca, gdyż mamy tu cały zwierzyniec.

Jak zrobić kenomimi bez kenomimi? Wziąć garść licealistek i nadać każdej z nich osobowość i cechy zwierząt. Mamy więc biuściastą dziewczynę o osobowości krowy, drobną, lubiącą ser lolitkę i całą gamę innych.

Seria jest przedstawiona w formacie krótkich historyjek, 12×3 minuty, dokładniej rzecz ujmując. W sumie daje to półtorej odcinka regularnego anime, szkoda tylko, że póki co nie ma wersji skompresowanej do tych 30-stu minut z powycinanymi openingami i endingami, byłby to idealny oneshot, pokroju mojego ulubionego +Tic Nee-san. Może nawet sam kiedyś taką składankę zrobię…

Edit: w trakcie szukania materiałów do wrzucenia w treśc odkryłem, że takowa składanak jednak istnieje, engsub na tubie. Wstawię kawałek dalej :)

Co więcej… Produkcja bazowana na mandze, głównym motywem jest tu komedia i yuri. I to właściwie chyba tyle, możemy przejść dalej

Tak, tym razem na początek idzie trailer, nie opening, bo ten najwyraźniej nie jest wart uploadowania dla kilku sekund, lepiej znaleźć całe odcinki :P

Fabuła? Tsundere o osobowości (i wyglądzie) kota kocha psy. Masochistka o osobowości i wyglądzie psa kocha koty. Spotykają się. Hilarity ensues.

Tyle. Nie serio, tyle. To jakiś festiwal, to jakieś gorące źródła, lekcje, tego typu rzeczy. Nie ma tu nawet jednej osi fabularnej. Ba! Czasem po obejrzeniu odcinka nie ma się pojęcia o czym on był. Ale i tak na twarzy zostaje uśmieszek, bo niektóre historyjki są comedy gold. Inugami przymilająca się do Nekoyamy, Nekoyama uciekająca przed swoją adoratorką, ale jednocześnie często rumieniąca się… Jak to w szkolnej komedii yuri bywa.

Zderzenie dwóch skrajnych osobowości pojawiało się już po wielokroć, ale mało gdzie stanowi to główną oś wszystkiego, co się dzieje. Tutaj tak właśnie jest, choć i nie zawsze. I działa to nadzwyczaj dobrze.

Świat? Pomysł z nadaniem każdej bohaterce cech zwierzęcych mi się na prawdę spodobał. Poza tym nie ma zbytnio o czym pisać, standardowe japońskie miasto, standardowa japońska szkoła…

I wspomniana sklejka odcinków, macie całą serię w mojej recenzji, po raz pierwszy sami możecie się w pełni przekonać na własnej skórze o anime które opisuję :P

Postacie główne mamy właściwie dwie (choć MAL wyróżnia trzy):

Suzu Nekoyama – kot – Jej włosy wyglądają jak kocie uszy, zachowuje się jak kot (typowa tsundere), ale uwielbia psy.

Yachiyo Inugami – pies – Gdy jest wesoła jej kucyk macha jak psi ogon, ma skłonności masochistyczne, wciąż mizdrzy się do Nekoyamy – jak to psy mają w zwyczaju. I oczywiście kocha koty.

Aki Hiiragi – człowiek (sic!) – Jest chyba najbardziej normalną z bohaterek. Częstokroć służy jako straight-man, czasem również „skraca smycz” Inugami.

Ponadto mamy Mikine Nezu, szarą myszkę lubiącą ser i nocny tryb życia, Sorę Sarutobi będącą personifikacją małpy (głównie ze względu na imię: saru – małpa), która pomimo namiętnego jedzenia bananów zaprzecza temu, Hibari Torikai, ptaka o słabym zdrowiu czy Yukiji Ushikawę, wspomnianą wcześniej biuściastą krowę. Plus siostry Aki, starszą siostrę Nekoyamy i tak dalej.

Każda postać bazowana jest na zwierzęciu i działa to nad wyraz dobrze. W każdej z nich można rozpoznać zwierzę praktycznie na pierwszy rzut oka, pomimo braku jakichś nader rzucających się w oczy cech. Zostało to zrobione bardzo dobrze, duet Nekoyama+Inugami jest przezabawny, Aki ratująca Suzu przed Yachiyo również, wszystko spisuje się świetnie, nie ma powodu dla którego miałbym nie dać plusa.

Od strony technicznej nie ma się co rozpisywać. Grafika jest dobra, tła są dobre, muzyki – poza endingiem – praktycznie nie ma. Ale ogólnie jest dobrze, projekty postaci są dobre, głosy są dobrze dobrane, bodaj raz (w scenie powyżej) zdarzyło się, by animacja nie pasowała do głosu (mam na myśli całkowity brak poruszania ustami w obrazie i doskonale czysty, regularny, standardowy głos seiyuu, pomimo tego, że Nekoyama zlizuje sake ze swojej ręki). Ale nie jest to raczej nic, co mogłoby w jakimkolwiek stopniu zaważyć na ocenie.

Trzydzieści siedem minut trwa cała seria. Możecie ją obejrzeć nawet i w tym poście. Czy na prawdę muszę to polecać i zachęcać was do zapoznania się z tą produkcją? Nie sądzę, by było to konieczne. Poświęćcie te pół godziny i obejrzyjcie całość, nie pożałujecie.

Anime to może nie dostanie się do mojego TOP10, może szybko o nim zapomnę, może już do niego nie wrócę, ale póki trwało – było świetne. I dla tej pół godziny przedniej rozrywki – polecam.

Teraz możecie przescrollować wyżej i obejrzeć całość, miłej zabawy :P

  • Świat - 8.5/10
    8.5/10
  • Fabuła - 9/10
    9/10
  • Postacie - 9/10
    9/10
  • Grafika - 7/10
    7/10
  • Dźwięk - 7/10
    7/10
  • Wykonanie - 9/10
    9/10

Ocena:

Plusy:
+ Ciekawy pomysł
+ Dobre wykonanie owego pomysłu
+ Świetny humor

Minusy:
- Umm... Czasem zbyt chaotyczne?

8.3/10
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on TumblrShare on RedditEmail this to someone
Angius

About

Miłośnik dobrych gier, anime i kucyków. Youtuber i prawie-że-streamer. Twórca skórzanych karwaszy i bransolet z zamiarem stworzenia kompletnej zbroi.

No comments yet Categories: Anime Tagi: ,